Ułatwienia dostępu

Obejrzałem właśnie niezwykle ciekawy materiał ze „Sceny Jutra”, gdzie gościem był Maciej Rudziński - ekspert łączący dwa, wydawałoby się odległe światy: neuronaukę i sztuczną inteligencję. To nie była kolejna typowa rozmowa o tym, jak AI zabierze nam pracę. To była głęboka sekcja tego, czym tak naprawdę są dzisiejsze modele językowe i jak bardzo (lub jak mało) różnią się od naszych mózgów.

Oto co najmocniej zapadło mi w pamięć i co zmienia moją perspektywę na rozwój tej technologii.

Już na wstępie moją uwagę przykuł eksperyment, któremu poddano prowadzącego, Patrycjusza Wyżgę. Rudziński odwrócił rolę - to on zadawał pytania, a AI nasłuchiwała, tworząc profil psychologiczny badanego. Wniosek? AI potrafi wyciągnąć z naszej mowy informacje, które przekazujemy bezwiednie. Rudziński przyznał wprost: poziom zrozumienia człowieka przez maszynę jest już tak wysoki, że trudno odróżnić go od ludzkiej percepcji. To dla mnie jasny sygnał - musimy być znacznie bardziej świadomi tego, jaki cyfrowy ślad po sobie zostawiamy.

W branży technologicznej od lat powtarzamy jak mantrę, że sieci neuronowe to „Black Box” - wrzucamy dane, wyjmujemy wynik, a to, co dzieje się w środku, jest magią. Rudziński brutalnie rozprawia się z tym mitem. Twierdzi on, że AI to absolutny „White Box”. Wiemy o niej wszystko: znamy każdą wagę, każdą operację matematyczną.

Gdzie więc leży problem? W skali. Systemy te mają tak wiele elementów, że żaden pojedynczy człowiek - nawet najlepszy matematyk - nie jest w stanie objąć całości swoim umysłem. Dlatego Rudziński proponuje podejście eksperymentalne: badajmy AI tak, jak biolodzy badają żywe organizmy. Zamiast analizować kod linijka po linijce, „wchodzimy do środka” i podglądamy, na czym skupia się uwaga modelu, gdy generuje kolejne słowo. To fascynująca zmiana paradygmatu - od informatyki w stronę cyfrowej biologii.

Jako fana hardware'u, zaintrygowały mnie liczby. Rudziński szacuje, że popularne chińskie modele mają obecnie około 1 tryliona parametrów, a te ukryte w laboratoriach gigantów technologicznych mogą sięgać nawet 2,5 tryliona.

Czy to dużo w porównaniu z nami? Teoretycznie mózg ma 100 miliardów neuronów, ale Rudziński słusznie zauważa, że to mylące uproszczenie. Prawdziwa „magia” dzieje się w kanałach jonowych, które wykonują miliony operacji w ułamku sekundy. Jego prognoza jest chłodna i precyzyjna: pod względem czystej mocy obliczeniowej hardware potrzebuje jeszcze 10-15 lat, by dorównać biologii.

Wszyscy czekamy na Ogólną Sztuczną Inteligencję (AGI). Rudziński stawia ciekawą tezę: jako system (organizacja + modele), być może już ją mamy, bo potrafimy douczyć model do dowolnego zadania w kilka miesięcy. Jednak aby pojedynczy model stał się autonomiczny (jak zwierzę), brakuje mu dwóch kluczowych elementów:

  1. Samorefleksji - systemu feedbacku odróżniającego własne akcje od danych zewnętrznych.
  2. Pamięci w czasie rzeczywistym - zdolności nabywania wspomnień tu i teraz.

Najbardziej uderzyła mnie jednak refleksja filozoficzna. Badania Rudzińskiego nad AI prowadzą do wniosku, że cała nasza kultura i język to tylko cienka „nakładka” na biologicznej maszynerii. Jesteśmy zwierzętami, a AI, ucząc się na naszych danych, obnaża tę prawdę. To, co uważaliśmy za „boską iskrę” czy unikalnie ludzką cechę, często okazuje się po prostu skomplikowanym algorytmem, który maszyna potrafi zreplikować.

Na koniec Rudziński zostawił nas z ostrzeżeniem. Technologia to władza. Kraje i firmy, które nie wdrożą głęboko procesów AI, zostaną „skolonizowane” mentalnie. Przykład TikToka jest tu uderzający - wzrost chińskiego „soft power” (siły miękkiej) skorelował się niemal idealnie z ekspansją tej aplikacji w USA. AI ma potencjał wpływu znacznie potężniejszy niż social media, ponieważ wchodzimy z nią w intymną relację, a ona „rozumie” nas lepiej, niż myślimy.

Oglądając ten wywiad, miałem wrażenie, że jesteśmy świadkami budowania nowego gatunku. Nie jest to już tylko narzędzie, ale byt, który wymaga od nas zupełnie nowego podejścia - mniej inżynierskiego, a bardziej biologicznego. I być może to jest właśnie klucz do zrozumienia przyszłości, która nadchodzi szybciej, niż nam się wydaje.

Pliki Cookies

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z mojej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie możecie dokonać zmiany ustawień w swoich przeglądarkach.

Więcej informacji