Łączenie kropek, czyli dlaczego AI myśli bardziej po ludzku, niż nam się wydaje
Obejrzałem dziśfascynującą rozmowę na kanale „Bunkier Nauki”, w której gościem był profesor Andrzej Dragan - fizyk teoretyczny, artysta i popularyzator nauki. Dyskusja dotyczyła tego, czy sztuczna inteligencja zastąpi fizyków, ale wnioski, które z niej płyną, sięgają znacznie głębiej - do samej natury naszej kreatywności i rozumienia świata. Oto moje przemyślenia po tym materiale.
Czytaj więcej: Łączenie kropek, czyli dlaczego AI myśli bardziej po ludzku, niż nam się wydaje
Czerwony alarm w OpenAI: Czy Google właśnie wywołało wojnę domową w świecie AI?
Jako obserwator rynku technologicznego, od dawna śledzę wyścig zbrojeń w sztucznej inteligencji, ale ostatnie doniesienia sprawiają, że zapala mi się lampka ostrzegawcza. Wygląda na to, że w Dolinie Krzemowej zrobiło się naprawdę gorąco. Sam Altman, CEO OpenAI, rzekomo ogłosił w firmie „czerwony alarm” (code red), wzywając swoje zespoły do przyspieszenia prac rozwojowych. Powód? Konkurencja właśnie przestała deptać im po piętach – ona ich wyprzedziła.
Czytaj więcej: Czerwony alarm w OpenAI: Czy Google właśnie wywołało wojnę domową w świecie AI?
6 zaskakujących prawd o AI, które zdefiniowały listopad 2025
W natłoku codziennych newsów o AI, sygnały strategiczne giną w szumie. Listopad 2025 był jednak miesiącem, w którym rynek zaczął sam oddzielać ziarno od plew, konfrontując technologiczne ambicje z finansową i regulacyjną rzeczywistością. Pod powierzchnią głośnych premier zaszły fundamentalne zmiany, które redefiniują reguły gry na nadchodzące lata.
Zapomnijmy na chwilę o kolejnych aktualizacjach chatbotów. Ten miesiąc przyniósł cichą, ale potężną ewolucję. Sztuczna inteligencja dojrzała, zderzyła się z realiami ekonomicznymi i wzięła nieoczekiwany zakręt regulacyjny. W tym artykule przedstawiamy 6 najbardziej zaskakujących, kontrintuicyjnych i kluczowych wniosków, które naprawdę zdefiniowały przyszły kierunek rozwoju AI i które będą miały realny wpływ na strategie biznesowe.
Czytaj więcej: 6 zaskakujących prawd o AI, które zdefiniowały listopad 2025
Kiedy maszyna uczy się kłamać: Toby Ord o zjawisku „schemingu” i ryzyku egzystencjalnym AI
Kiedy w 2020 roku Toby Ord publikował swoją przełomową książkę "The Precipice", poświęconą ryzykom egzystencjalnym zagrażającym ludzkości, argument dotyczący sztucznej inteligencji wydawał się najbardziej spekulatywny ze wszystkich. Dziś, po obejrzeniu jego najnowszej rozmowy z Alexem O’Connorem, uderza mnie przede wszystkim to, jak radykalnie zmienił się krajobraz tego zagrożenia w ciągu zaledwie kilku lat. To, co niedawno było jedynie teoretycznym sporem akademików, stało się tematem listów otwartych podpisywanych przez szefów czołowych laboratoriów AI, którzy wprost ostrzegają przed ryzykiem wyginięcia ludzkości porównywalnym z wojną nuklearną. Siedząc przed ekranem i słuchając tej chłodnej, wyważonej analizy, trudno nie poczuć dreszczu niepokoju, zwłaszcza gdy uświadomimy sobie, że nie mówimy już o science fiction, ale o technologii, która realnie zaczyna wymykać się spod kontroli.
Gemini 3 Pro - Nowa era inteligencji i czym przewyższa konkurencję
Premiera modelu Gemini 3 Pro, ogłoszonego przez Google jako „najbardziej inteligentny model, jaki dotychczas stworzyliśmy”, wywołała na rynku sztucznej inteligencji olbrzymie poruszenie. Google określa ten model jako kolejny duży krok w drodze do AGI (Artificial General Intelligence). W powszechnej opinii ekspertów i testerów, Gemini 3 Pro jest modelem przełomowym, który często przewyższa inne topowe rozwiązania, takie jak Claude Sonet czy GPT-4/5.1.
Czytaj więcej: Gemini 3 Pro - Nowa era inteligencji i czym przewyższa konkurencję
Analiza zaawansowanych możliwości Gemini 3 Pro
1.0 Ewolucja od Asystenta do Strategicznego Partnera w Kodowaniu
W ciągu zaledwie kilku lat byliśmy świadkami niezwykłej ewolucji modeli sztucznej inteligencji w świecie tworzenia oprogramowania. To, co zaczęło się jako proste narzędzia do uzupełniania kodu, przekształciło się w zaawansowane systemy zdolne do rozumienia niuansów, kontekstu i złożonych zależności w projektach. Dziś stoimy u progu kolejnej rewolucji, w której AI przestaje być jedynie asystentem, a staje się strategicznym partnerem dewelopera na każdym etapie cyklu życia oprogramowania.
Czytaj więcej: Analiza zaawansowanych możliwości Gemini 3 Pro
Jak przestałem walczyć z NotebookLM i zacząłem go rozumieć
Witajcie w świecie NotebookLM. Kiedy pierwszy raz odpaliłem to narzędzie, pomyślałem: "To jest to! Osobisty asystent, który w końcu ogarnie moje notatki". I rzeczywiście – potencjał jest ogromny. Ale szybko zorientowałem się, że jak każda nowa technologia, NotebookLM ma swoje zasady gry, których nie podaje na tacy.
Największą siłą tego narzędzia jest to, że pracuje wyłącznie na Twoich źródłach (to tzw. source-grounding). W przeciwieństwie do ChatGPT, nie zmyśla faktów z całego internetu, ale trzyma się tego, co mu dasz. To daje niesamowitą precyzję, ale… no właśnie. Jest kilka "ale".
Czytaj więcej: Jak przestałem walczyć z NotebookLM i zacząłem go rozumieć
„LLMy umarły”? Co zrozumiecie o sztucznej inteligencji, słuchając człowieka, który ją stworzył
Ostatnio miałem okazję obejrzeć niezwykle fascynującą rozmowę na kanale „This Is IT”, w której Maciej Kawecki przepytywał Łukasza Kaisera - jednego z kluczowych naukowców OpenAI. Jeśli to nazwisko nic wam nie mówi, to wiedzcie jedno: Kaiser jest współautorem pracy „Attention Is All You Need”, która zdefiniowała rozwój AI na ostatnie lata i doprowadziła do powstania ChatGPT.
Polska w dobie AI: Mamy talent, nie mamy ekosystemu.
Słuchając dyskusji z udziałem najważniejszych polskich umysłów w świecie technologii – ludzi, którzy współtworzą OpenAI, ElevenLabs czy inne globalne projekty – poczułem dziwną mieszankę dumy i głębokiego niepokoju. Z jednej strony słyszymy, że „bez Polaków nie byłoby ChataGPT”, a z drugiej, czołowi innowatorzy mówią wprost: patrząc na Polskę w kontekście rewolucji AI, jestem ekstremalnym pesymistą.
Dlaczego, mając jednych z najlepszych inżynierów na świecie, wciąż nie doczekaliśmy się naszej "Nokii" czy "Skype'a"? I co musimy zrobić, by nie przespać największej rewolucji technologicznej w historii? Oto wnioski, które wyciągnąłem po tym niezwykłym spotkaniu w murach Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Czytaj więcej: Polska w dobie AI: Mamy talent, nie mamy ekosystemu.
Czy dominacja człowieka właśnie się kończy?
Właśnie skończyłem oglądać debatę, która - nie będę ukrywał - zostawiła mnie z mętlikiem w głowie, ale takim pozytywnym, zmuszającym do myślenia. Na kanale "This Is IT" Macieja Kaweckiego spotkały się dwa wybitne umysły: prof. Andrzej Dragan (fizyk, który lubi zadawać trudne pytania) i Wojciech Zaremba (współzałożyciel OpenAI, człowiek, który dosłownie buduje tę technologię).
Rozmowa dotyczyła tego, czy sztuczna inteligencja nas zdominuje i ile tak naprawdę rozumiemy z tego, co tworzymy. Oto kilka najciekawszych wniosków, które wyciągnąłem z tego spotkania.
Koniec „weekendu oligarchy”. Polak stworzył AI wartą miliardy, by walczyć z brudną kasą
Czy właśnie przegapiamy największą szansę naszego pokolenia? Refleksje po rozmowie z twórcą Silent Eight
Właśnie skończyłem oglądać wywiad z Marcinem Markiewiczem i muszę przyznać, że dawno żadna rozmowa o technologii nie zostawiła mnie z tak mieszanką dumy i niepokoju. Z jednej strony mamy historię Polaka, który stworzył firmę wycenianą na miliard dolarów, walczącą z praniem brudnych pieniędzy,. Z drugiej - usłyszałem trzeźwą, wręcz chłodną diagnozę naszej przyszłości, która powinna zadziałać na nas wszystkich jak kubeł zimnej wody.
Człowiek, szympans i „stochastyczne papugi”. Prof. Jemielniak o konieczności 4. prawa robotyki
Oglądając najnowszą rozmowę Macieja Kaweckiego z prof. Dariuszem Jemielniakiem, moją uwagę przykuło jedno, dość prowokacyjne stwierdzenie, które ustawia całą debatę o sztucznej inteligencji w nowym świetle: człowiekowi wciąż jest bliżej do szympansa niż współczesnym algorytmom do prawdziwej inteligencji. Choć modele językowe, takie jak ChatGPT, potrafią pisać teksty na poziomie, który jeszcze dekadę temu uznalibyśmy za dowód na istnienie ogólnej sztucznej inteligencji (AGI), w rzeczywistości mamy do czynienia z „stochastycznymi papugami”. Profesor Jemielniak, będący badaczem społecznym i ekspertem od zarządzania, trzeźwo zauważa, że to, co bierzemy za przebłyski świadomości czy planowania, jest jedynie zaawansowaną mimikrą, statystycznym dobieraniem słów, które najlepiej brzmią w danym kontekście, a nie przejawem samodzielnej podmiotowości.